Czy warto założyć kanał w YouTube dla Twojej firmy? Jeśli chcemy robić reklamy wideo, obecność w YouTube jest po prostu konieczna. Nie zapominajmy, że jest to druga, największa wyszukiwarka dostępna w Internecie, w której znaleźć można praktycznie wszystko. Kluczem do sukcesu jest właściwe przygotowanie się już na początku. Jeśli planujesz założyć konto YouTube dla swojej firmy, to warto wiedzieć, że jest to świetny sposób na dotarcie do szerokiej grupy odbiorców za pomocą wideo. Oto, co warto wiedzieć, zanim założysz firmowy kanał i zaczniesz dodawać filmy! Promowanie kanału YouTube to tak naprawdę jedyny sposób na zwiększenie oglądalności filmików, które publikujesz. Warto zatroszczyć się o promocję swojego kanału jak najwcześniej, ponieważ kiedy zdobędziesz pierwszych subskrybentów, zachęcenie ich do oglądania kolejnych filmów stanie się o wiele prostsze. Trzeba jednak Jak zostać Jutuberem? Zobacz film, w którym opisuję zakładanie konta na YouTube.Jak założyć swój kanał na YouTube? Zobacz również inne filmy:- Jak założyć ko A, nawet jeśli zakładany próg odsłon osiągnie, może za jedną dostać ok. 10 gr. Czyli, jeśli jego wideo obejrzy 5 tys. osób, dostanie zaledwie 500 zł, a ściągnięcie na nieznany kanał Krok 1: Zarejestruj się na YouTube za pomocą konta Google. Aby stworzyć kanał, musisz mieć konto Google (Google kupił YouTube w 2006 roku) założone dla Twojej firmy (lepiej nie używać prywatnego konta). Jeżeli masz już konto Google, śmiało rejestruj się na YouTube. Jeśli jeszcze go nie masz, to stwórz je tutaj, zanim . Chcecie założyć kanał na YouTube? Sam proces jest banalnie łatwy, w dodatku Google przygotowało bardzo przejrzysty poradnik. Ale samo założenie kanału to nie wszystko. Oto 5 rzeczy, o których musisz pamiętać. Jeśli napotkacie na problemy z założeniem kanału na YouTube lub nie wiecie jak to zrobić - Google przygotowało poradnik. To jednak tylko pierwszy krok. Filmy same się nie nagrają, a nawet jeśli już coś opublikujecie, serwis nie wrzuci nagle Waszego materiału na prawą szpaltę i nie znajdziecie go w zakładce "na czasie". Ba, goły kanał nie wygląda zachęcająco i zanim coś zacznie się na nim dziać, potrzeba nie tylko czasu, ale i Waszej pracy. Oto 5 rzeczy, o których trzeba pamiętać zakładając kanał na YouTube. Bądź widoczny na serwisie, daj się znaleźć SEO (optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych) na YouTube to jedna wielka tajemnica i chyba nikt tak naprawdę nie wie wszystkiego - nawet twórcy systemu. Nie znaczy to oczywiście, że nie ma ogólnych zasad, którymi należy się kierować. Należy zadbać o chwytliwy tytuł, który zachęci potencjalnego widza do kliknięcia i najlepiej gdyby zawierał frazę kluczową, na którą pozycjonowany jest film. Przyda się ponadto opis, z którego korzystają zarówno użytkownicy serwisu, jak i mechanizmy YT, które zajmują się ewentualną promocją filmu. Istotne są również tagi, czyli słowa kluczowe wiążące się z tematem i kategorią opublikowanego przez Was filmu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, jest spora szansa na to, że Wasz film będzie pozycjonowany dość wysoko, dzięki czemu dotrą do niego widzowie, którzy nie znają jeszcze Waszego kanału. Oczywiście często jest to loteria i wypchnięty przez YT może być film, którego idealnie nie opisaliście, a ten z wzorowym tytułem, opisem i tagami zostanie przez roboty Google zignorowany. Ale warto poświęcić temu aspektowi trochę czasu. Interakcja z widzami Film jest sposobem na przekazanie treści, komentarze natomiast miejscem do dyskusji. To właśnie dzięki nim widzowie mogą o coś zapytać, pochwalić lub wytknąć błędy. Kiedy pojawią się już jakieś komentarze, warto na nie odpowiedzieć. Pokażecie w ten sposób, że szanujecie zdanie swoich widzów, chcecie z nimi wchodzić w interakcje, rozmawiać - wszytko to, by ostatecznie kanał był lepszy, a materiały ciekawsze. No bo chyba robicie filmy głównie dla widzów, prawda? Warto nie wdawać się w dyskusje bez sensu i nie ulegać emocjom, gdy w komentarzach pojawiają się hejterzy. YouTube ma pewną magiczną i niesamowitą funkcję, która nazywa się shadowban. Zbanowanie użytkownika w ten sposób oznacza, że tylko on będzie widział swój komentarz i tak naprawdę nawet nie dowie się, że jego wynurzenia nie są widoczne dla innych widzów. Chwytliwy adres Niby drobiazg, a jednak razem z nazwą ma znaczenie. Nie planujecie być autorami strony internetowej, Waszym adresem jest więc - gdzie xxx to nazwa kanału. Zadbajcie więc, by i sam adres przykuwał uwagę informując jednocześnie, że kanał jest Wasz. Paweł1376928xoxo raczej nie brzmiałby dobrze, ale coś z nazwą kanału lub Waszym nazwiskiem już tak. Wiele osób nie zwraca na to uwagi, a potem płacze, bonie zawsze nazwę tę można później zmienić. Współpraca z innymi kanałami Zauważyliście, że kanały szybko odnoszące sukces najpierw pojawiają się u bardziej popularnych kolegów i koleżanek z youtubowej branży? Nie mówię oczywiście by spamować prośbami twórców z milionem subskrypcji. Ale może macie wśród znajomych kogoś, kto prowadzi podobny tematycznie kanał. To świetny sposób na pokazanie się światu - przecież nie zabierzecie mu widzów, a może część z nich przyjdzie do Was i zostanie. Nikt na tym nie straci, a debiutujący twórca może zyskać. Tylko pamiętajcie, by kiedyś odwdzięczyć się komuś tym samym. Jakość ma znaczenie Kiedy już wybierzecie tematykę Waszego kanału, zrobicie rozeznanie w materiałach źródłowych i będziecie pewni, że macie co przekazać widzom, koniecznie zadbajcie o jakość swoich materiałów. Nie chodzi oczywiście o zmianę własnego pokoju w studio nagraniowe. Nie trzeba wcale wydawać majątku czy to na idealne przystosowanie pomieszczenia do nagrań czy skompletowanie świetnego sprzętu audio i wideo. Należy jednak dołożyć wszelkich starań, by posiadanymi środkami być w stanie zapewnić odpowiednią jakość zarówno obrazu, jak i dźwięku. Nie musi być to lustrzanka z drogim obiektywem - wielu producentów oferuje fajne, całkiem kompaktowe i przystępne cenowo aparaty, które świetnie nadają się do pierwszych produkcji na YouTube. Głowica do statywu nie musi od razu kosztować 800 złotych, a mikrofon dwa razy tyle. Warto jednak zainwestować nawet w tańszy mikrofon kierunkowy lub krawatowy i nie ufać temu wbudowanemu w aparat. Na samym YouTube znajdziecie natomiast sporo poradników dotyczących sprzętu dla początkujących twórców. W wielu z nich pojawiają się smartfony - owszem, flagowce mogą się sprawdzić, nie jestem jednak co do takich zestawów przekonany. Widzowie zwracają również uwagę na schludny montaż - jeśli dopiero zaczynacie, zadbajcie chociaż by wyciąć niepotrzebne fragmenty tak, aby materiał przyjemnie oglądało się od początku do końca. Dołożenie starań co do jakości materiału oznacza, że twórcy zależy na kanale i dba o swoich widzów - tych obecnych, jak i przyszłych. Skoro już wiecie, na co zwrócić uwagę przy zakładaniu kanału na YouTube - nie pozostaje nic innego jak nagrywać filmy. Życzę sukcesów i miliona subów. 5 maja 2021| | „Na Youtubie można wszystko”. To zdanie idealnie oddaje potencjał platformy. Odnajdzie się na niej każda branża, każda specjalizacja i co ważne, każdy odbiorca. Tworzy ogrom możliwości w zakresie działań reklamowych oraz kooperacji. Gromadzi miliardy użytkowników na całym świecie. Dzięki czemu zasięgi kampanii wielokrotnie przekraczają zakładane KPI. Dlaczego warto prowadzić kanał na Youtube? Każdy choć raz w życiu korzystał z materiałów Youtuba. Wśród wszystkich serwisów udostępniających nagrania video, to zdecydowany numer jeden. Oferuje swoim użytkownikom mnóstwo możliwości nie tylko o charakterze rozrywkowym, ale i promocyjno-sprzedażowym. W zakresie platformy firmy podejmują współpracę z influencerami oraz prowadzą kampanie content marketingowe. Youtube nie jest miejscem jedynie z prywatnymi kanałami. Wręcz przeciwnie. Coraz więcej marek poza profilami na Facebooku, Instagramie czy Twitterze, decyduje się założyć kanał firmowy na YT. Włączenie serwisu w strategię aktywności marketingowych, może przynieść firmie nowych odbiorców. Otwiera przed nią nieznane dotąd obszary działania, które z czasem mogą okazać się bardzo opłacalne. Pomysł jest najważniejszy Utworzenie kanału w serwisie jest dziecinnie proste. Youtube daje możliwość stworzenia dwóch rodzajów kont: zwykłego – dla prywatnych użytkowników oraz konta marki. Dobrze jest od razu zarejestrować ten drugi wariant, ponieważ pozwala on na logowanie się z kilku autoryzowanych kont Google. Problemem dla dużej części firm będzie oczywiście przygotowanie samego materiału. Serwis nie jest na szczęście miejscem wyłącznie dla globalnych brandów. Nie każdego stać na nagrywanie video w profesjonalnym studio z aktorami i reżyserem. Nie tego też oczekuje od firm YT. Liczy się pomysł. Film może być nakręcony nawet i telefonem. Do tego wystarczy drobna obróbka, tak by jakość materiału była czytelna dla wszystkich. Cel i odbiorca Każda kampania reklamowa opiera swój koncept na solidnym briefie. Dlatego przed utworzeniem konta, warto zrobić wywiad z samym sobą i głośno wypowiedzieć zadania jakie ma spełniać kanał. Dookreślenie celu pozwoli ustalić formę komunikacji. Jeśli marce zależy na zbudowaniu wizerunku, będzie udostępniała video dotyczące zakresu jej możliwości i potencjału. Natomiast jeśli celem kanału na Youtube jest sprzedaż, jego punktem odniesienia będzie zawsze prezentacja asortymentu. Rola jaką serwis ma pełnić w strategii marketingowej marki, w dużej mierze kształtuje tematykę emisji. Zadanie będzie zrealizowane wówczas, gdy uzyska określone wyniki. Te uzależnia się od dotarcia do grupy docelowej. Zdefiniowany profil odbiorcy to kolejny niezbędny element planu. Wiek, płeć, zainteresowania, pochodzenie – szczegółowa charakterystyka targetu pozwoli tworzyć efektywny content. Kierowanie komunikatu do konkretnej grupy to najpewniejsza metoda na to, by zbudować z nią interakcję. Algorytm Youtube Dodawanie kolejnych filmów na Youtube powinno iść w parze z algorytmem serwisu. Nie warto się łudzić, że video od razu wskoczy na szczyt listy wyszukiwań. Na to trzeba zapracować. Podobnie zresztą jak w przypadku pozycji treści w wyszukiwarce Google. Tutaj również należy zadbać o tytuł, który poza tym że powinien być prosty, musi również być spójny z treścią filmu. Istotną rolę odgrywają również opisy, tagi, miniatury i hiperłącza. Odpowiednio wyposażone w słowa kluczowe, pozwolą odpowiednio wysoko pozycjonować nagranie. Jak prowadzić kanał na Youtube? Jeszcze kilka lat temu na Youtube nieformalnie królował trend krótkich nagrań. To był prawdziwy szał na krótkie 15- lub 30-sekundowe video prezentujące triki np. na szybkie dania obiadowe. Aktualnie jednak można spotkać się z powrotem do dłuższych filmów. Liczy się przede wszystkim merytoryka i przekaz. Materiał nie może być oczywiście ‘przegadany na siłę’. Jeśli jest potrzeba – niech będzie dłuższy, ale gdy jej nie ma – lepiej odpuścić i zrobić krótką zajawkę. Najważniejszą zasadą prowadzenia kanału na YT jest systematyczność. O ten kanał, podobnie jak i wszystkie inne w social mediach, po prostu trzeba dbać. A odbiorców dopieszczać i dawać im to, czego oczekują. Dobrze jest uzależniać tematykę materiałów od ich potrzeb. Można nawet poświęcić jeden materiał nagraniu w stylu Q&A. To z pewnością jeszcze bardziej zawęzi relacje z odbiorcami. Youtube daje użytkownikom mnóstwo możliwości. To kanał z ogromnym potencjałem i szerokim zasięgiem dotarcia. Z pewnością warto uwzględnić go w strategii marketingowej. Jednak wiąże się to z głęboką analizą potrzeby swoich odbiorców. Z YT korzystają miliardy osób, a w tym marek promujących swoje produkty. Dlatego też utworzenie kanału to za mało. Przebić się przez globalne grono konkurencji, mogą jedynie ci, którzy mają na niego pomysł i skrupulatnie go realizują. Tagi: content, kanał Youtube, social media, target, Youtube Odpowiedzi Z założeniem kanału na YouTube jak z innymi rzeczami na świecie - warto spróbować i zobaczyć, co z tego wyjdzie :) Polecam założyć, nawet jeśli nie do filmów, to zawsze można coś skomentować, tworzyć playlisty itd. Powodzenia :) blocked odpowiedział(a) o 14:29 Muszę cię uderzyć rzeczywistością, ale to dla twojego dobra: założenie kanału na YouTube jest fajnym pomysłem i można tam wiele osiągnąć, ale można również często zostać nieźle zgnojonym, szczególnie przez wiek. Jesteś bardzo młodą osobą i na twoim miejscu poczekałabym trochę. Jednak jeśli bardzo tego chcesz-możesz spróbować, ale odbiór może być różny, ponieważ wiele osób naśmiewa się z dziewczynek, które idą w tematykę kosmetyczną w młodym wieku (tak, nawet jeśli są to tylko pomadki). Wiele zależy również od sprzętu, którym będziesz nagrywać i tym, jak będziesz montować filmiki, a to często nie jest taką łatwą pracą. Packyo odpowiedział(a) o 14:35 Daj linka do kanału jak założysz. Napewno dam suba i będę wspierał. A co do nagrywania to zawsze warto spróbować. Musisz znaleźć sobie pomysł na serię i coś czego nie ma dużo na YT poprostu wprowadzić nowość. Bo polscy twórcy zabetonowali juz swoją scenę wiec warto wnieść coś nowego. A jeśli chodzi o hej ty to one napewno będą. Nie przejmuj się nimi . Poprostu wal na to i rób co Ci się podoba i dąż do celu a napewno zdobędziesz sukces . Powodzenia ! Tak poniewaz niektórych filmów czy tez innych rzeczy nie mozna obejrzeć , a po załozeniu youtube mozna obejrzec ,, haha czy tez nagrasz cos smiesznego i mozesz to wrzycic :D . Ja mam załozone i jestem zadowolona Rokko16 odpowiedział(a) o 14:46 Za młoda jesteś, poczekaj 3 lata MyDragon odpowiedział(a) o 17:18 Kolejny bezużyteczny kanał? Masz 12 lat, nikt nie będzie wierzył komuś, kto jeszcze chodzi do podstawówki. Zostaw testy komuś, kto ma doświadczenie w kosmetykach a nie kupił jakiś syf i "to mi się podoba więc jest dobre". Myślisz, że ktoś poradzi się dwunastolatki? Przecież ty nawet nie powinnaś tego używać bo nie masz po co. Równie dobrze mógłbym mieć 16 lat i prowadzić kanał z cyklu "jak jeździć samochodem osobowym"... Uważasz, że ktoś się myli? lub Odpowiedzi Warto ale jeśli chcesz nagrywać covery to musisz mieć dobry mikrofon i program do montowania np. Hitfilm 4 express Moim zdaniem możesz nagrywać bez sprzętu, ja też nagrywam bez sprzętu (telefonem co prawda mam statyw, ale to i tak nie jest profesjonalny sprzęt ;) Na razie zainwestuj w mikrofon i w oświetlenie jula4000 odpowiedział(a) o 14:21 Nie wydawaj dużo pieniędzy na profesjonalny sprzęt bo i tak nie wiesz czy ktoś będzie cię oglądał. Ale załóż kanał nagrywaj telefonem albo aparatem jaki masz. Jak założysz kanał to daj znać. Arukuji odpowiedział(a) o 15:05 Dajesz mikrofon i nagrywaj. Ludzie lubią oglądać jak ktoś jest w czymś dobry. Ja mam 13 lat ale mam kanal streamerski na yt i zlych opinii na moj temat nie ma a na streamach siedzi po 10osob xD blocked odpowiedział(a) o 20:13 Nie, będziesz rakiem i każdy będzie się śmiać po za tym i tak się nie wybijesz ja wczoraj wrzuciłem swój filmik i mam 1 400 wyświetleń nagrywam odcinki Elif i do piątku myślę że będę już zarabiać Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Już drugi miesiąc z rzędu Indeks Cen Mieszkań, czyli wskaźnik trendu cenowego na polskim rynku mieszkaniowym, notuje spadek. Są to jednak symboliczne obniżki i wcale nie ma pewności, że w przyszłości to będzie odczuwalny spadek. Wprawdzie deweloperzy budują mniej i zawieszają planowane inwestycje, ale wciąż są daleko od sytuacji, w której będą musieli zachęcać klientów do zakupu. W siedmiu z 10 największych polskich miast stawki ofertowe mieszkań na rynku wtórnym w czerwcu spadły – informuje serwis Business Insider. I byłaby to dobra wiadomość dla kupujących, gdyby nie to, że obniżki są niewielkie i dotyczą mniej atrakcyjnych mieszkań na obrzeżach miast. Analitycy: ceny zaczną rosnąć w 2025 roku Analitycy PKO BP są zdania, że mieszkania zaczną tanieć w drugiej połowie roku i utrzyma się to przez półtora roku do dwóch lat. „Oceniamy, że w drugiej połowie roku ceny transakcyjne mieszkań zaczną stopniowo spadać. Prognozowany spadek cen wynika głównie ze znacznie obniżonego popytu wskutek wzrostu stóp procentowych i zaostrzenia polityki kredytowej w efekcie rekomendacji KNF dla banków” — napisano w publikacji. Po tym czasie ceny mieszkań powrócą do poziomów z pierwszej połowy 2021 r. i ponownie zaczną rosnąć w 2025 r., prognozują analitycy. Spadek cen to skutek malejącej sprzedaży, a ta z kolei pozostaje w związku z wyśrubowanymi warunkami otrzymania kredytu. Inflacja, rekordowe ceny nieruchomości i niepewność przyszłości (widmo recesji) powodują, że coraz więcej osób boi się zaciągać zobowiązań na kilkaset tysięcy złotych, więc czekają na rozwój wydarzeń. W efekcie deweloperzy wstrzymali wiele planowanych inwestycji, a mieszkania sprzedają się wolniej niż jeszcze dwa kwartały temu. Nie można jednak mówić o zapaści. Mieszkania, choć wolniej, to wciąż jednak się sprzedają, a kupują je przede wszystkim klienci gotówkowi. Co się zaś tyczy spadku cen, to dotyczy on głównie mniej atrakcyjnych lokali na obrzeżach, bo na te najciekawsze wciąż są chętni, którzy nie muszą się posiłkować kredytem. Tak to, co się dzieje na rynku, wyjaśnia Marcin Drogomirecki, ekspert rynku nieruchomości z serwisu i Na rynku wciąż za dużo gotówki na duże obniżki — Nie można jednak mówić o żadnym dramacie na rynku sprzedaży nieruchomości; odnosimy się bowiem do rekordowego 2021 r., czyli czasu istnego eldorado w całej branży. Kredyty były w tym okresie najtańsze w historii, a na rynku było pełno gotówki. Po pierwsze, bo dodrukowano jej mnóstwo na potrzeby tarcz antykryzysowych, po drugie, podczas epidemii urosły oszczędności, i po trzecie — zerowe oprocentowanie lokat sprawiło, że ludzie wyjmowali pieniądze z banków i inwestowali je w nieruchomości — tłumaczy Marcin Drogomirecki. — Popyt więc był ogromny, a podaż systematycznie malała. Właściciele mieszkań, ale też domów czy działek, nie spieszyli się ze sprzedażą, bo widzieli, że ceny ciągle rosły — dodaje. Skoro jednak pierwsze obniżki się pojawiły, to czy warto wstrzymywać się z decyzją o zakupie w nadziei, że za kilka, kilkanaście miesięcy będą one jeszcze większe? Drogomirecki uważa, że nie jest to słuszny ruch. Korekta może nie nadejść albo nie być tak duża, jak niektórzy by chcieli. Choć kredyty są teraz drogie, to po opanowaniu inflacji oprocentowanie powinno zacząć spadać, a wraz z nim nasze miesięczne zobowiązania. — Według danych ze spółek giełdowych sprzedaż u deweloperów bardzo spadła, w porównaniu rok do roku nawet o 50 proc. Mimo tego nie słyszałem o żadnych obniżkach — zauważył ekspert — Spodziewam się, że tak jak podczas poprzedniego pęknięcia bańki oficjalnie deweloperzy nie zejdą z cen, ale pojawią się oferty typu „bezpłatna komórka lokatorska”, „wykończenie kuchni pod klucz w gratisie”, „rabat na miejsce postojowe”. Na rynku wtórnym zaczną natomiast pojawiać się okazje, łatwiej będzie znaleźć przystępną ofertę w atrakcyjnej, wymarzonej lokalizacji, sprzedawcy będą bardziej elastyczni — dodał. Czytaj też:Mieszkanie bez wkładu własnego. Będą nowe zasady i limity Źródło: Business Insider Polska

czy warto założyć kanał na youtube